Pieszo z Terki pod Połoniny
Wychodzimy z Terki. Kierujemy się asfaltową drogą z przystanku autobusowego przez wieś ku południowemu wschodowi. Po 10 min. marszu przy końcu asfaltu skręcamy w prawo na drogę żwirowaną. Wspinamy się na boczny bardzo kamienisty grzbiecik Bardycia, z którego roztacza się przepiękny widok na dolinę Solinki i pasmo Łopiennika ? Durnej. Podążamy grzbietem pasma. Kamienistą drogą wchodzimy w las. W lesie tym, nieopodal zielonego szlaku, znajduje się niewielka, trudna do odnalezienia wychodnia skalna. Legenda mówi, że jest to koń zaklęty w kamień, za to że jego pan ośmielił się wyjść do pracy w dzień wielkanocny.
Szlak podąża, a my z nim, stokami Połomy (776 m.n.p.m.). Nazwa góry oznacza miejsce z połamanymi przez wiatr drzewami. Idąc szlakiem należy uważać na liczne rozgałęzienia dróg leśnych, należy kierować się zielonym oznakowaniem szlaków. Za Połomą znajduje się odcinek ostrego, wąskiego grzbietu zwany Szczycisko (po bojkowsku Szczytyszcze). Podanie przekazywane przez mieszkańców Terki mówi, że na Szczytyszczu spotkali się kiedyś przypadkowo drużbowie z dwóch różnych wesel ? z Tworylnego i Jaworca ? i w bójce pozabijali się siekierami. Odtąd zdarzały się tu często przypadki zabłądzenia. Aby nie zgubić się w lesie, należało na miejscu, gdzie przelano krew, rzucić patyk. Przed wojną leżała ponoć na Szczycisku spora ich sterta.
Podążając dostrzegamy miejscami strome grzbieciki opadające w dolinę Wetlinki. Noszą one piękne nazwy, np. Suche Derdo, Kruchłe Berdo, Strymtury itp. Przechodząc przez przełęcz Szczycisko możemy w oddali, u podnóża zbocza usłyszeć szum Wetlinki. Dochodzimy do przełęczy wznoszącej się 629 m.n.p.m., do skrzyżowania z poprzeczną drogą bitą prowadzącą ze Studennego Jaworca. W tym miejscu przed wojną stała samotna zagroda zamieszkana przez Cyganów. 300 m od skrzyżowania znajdują się ślady starej drogi którą możemy dojść, którą możemy dojść do Zawoju, przeprawiając się wcześniej w bród przez Wetlinkę.
Podążając dalej drogą, kierując się zielonymi znakami wchodzimy na porośnięty wierzchołek Żołobiny (780 m.n.p.m.). Za nim znajduje się przełączka, po czym dłuższe strome podejście na Bukowinę. Wchodzimy na Bukowinę (921 m.n.p.m). Na szczycie spotykamy stopniowo zarastającą polanę. Możemy podziwiać tutaj rozległe widoki: na zachodzie w kolejnych planach dostrzegamy gniazdo Falowej, pasmo Łopiennika i grzbiet Wysokiego Działu, na południowym wschodnie Jasło, a za nim masyw Hyrlatej i Rosochy, na południu blisku Smerek. Od Bukowiny idziemy granicą Bieszczadzkiego Parku Narodowego.




