Aktywny wypoczynek

Drukuj
Ocena użytkowników:  / 0

Jazda Konna w Bieszczadach

W pobliżu naszego gospodarstwa znajduje się stadnina koni huculskich oferująca różne formy wypoczynku z koniem. Hucuły jest to rasa koni górskich wyhodowanych na dalekiej Huculszczyźnie - krainie historycznej znajdującej się na Ukrainie u odnóża Czarnohory. Konie te charakteryzują się łagodnością i inteligencją. Ze względu na cierpliwość i spokojne usposobienie doskonale nadają się do kontaktu z młodymi i początkującymi jeźdźcami stawiącymi pierwsze kroki w siodle.

Koncerty Bieszczady

Aby w pełni wypocząć należy nie tylko zapewnić wypoczynek dla ciała, ale także dla ducha. W Bieszczadach od maja do końca października odbywają się liczne koncerty i imprezy na świeżym powietrzu. Są to między innymi: Powojenne Targi Końskie w Lutowiskach, Kiermasz Bojkowski w Zatwarnicy, Dzień Żubra w Lutowiskach, cykl imprez Solińskie Lato. Jednak najbardziej znany i chętnie odwiedzane są Bieszczadzkie Spotkania ze Sztuką "Rozsypaniec" odbywające się każdego roku początkiem sierpnia.

Narciarstwo Biegowe Bieszczady

Ze względu na dogodną sieć dróg polnych w naszej miejscowości, Terka to doskonałe miejsce do uprawiania narciarstwa biegowego. Latem drogi służą jako dojazd do pól, natomiast w zimie można na nich jeździć na biegówkach. Nowo powstała droga leśna łącząca Terkę z Rajskim jest doskonałą trasą dla bardziej wymagających. Droga prowadzi u podnóża góry Tołsta. Początkowy odcinek trasy wiedzie nad rzeką Solinka, w miarę wznoszenia się przed naszymi oczami pojawia się przepiękna panorama na miejscowość Terka, a w oddali na pasmo Łopiennika i dolinę Solinki. Trasa ta łączy dolinę Solinki z doliną Sanu. W okresie zimowym w Bieszczadach odbywają się rokrocznie liczne imprezy związane z narciarstwem biegowym. Są między innymi: Bieg Karczmarzyka i bieg Szlakiem Kolejki Leśnej z Wetliny do Michniowca.

Narciarstwo Zjazdowe Bieszczady

Jeżeli chcesz zakosztować białego szaleństwa, poczuć uderzenie trzeszczącego mrozu na twarzy to czeka na ciebie w Bieszczadach kilka bardzo dobrze przygotowanych wyciągów narciarskich. Najbliższy wciąg narciarski znajduje się w Cisnej ( 15km ), Kalnicy(20km), Weremieniu (30km), Ustrzykach Dolnych (35km).

Quady i offRoad

W sąsiedniej wsi na osoby żądne ekstremalnych wrażeń czeka wypożyczalnia quadów. Jeżeli męczy was państwo piesze przemierzenie Bieszczadów.

Żaglówki

Terka jest nie tylko doskonałą bazą wypadową w Bieszczady Wysokie, ale także na Jezioro Solińskie i Myczkowieckie. Dla osób które chcą spędzić dzień na wodą dojazd zajmuje tylko kilkanaście minut. Zalew Soliński jest dogodnym akwenem do uprawiania żeglarstwa. Atrakcją jest tu kilkanaście cyklicznie odbywających się regat w ciągu sezonu żeglarskiego. Dla osób nie żeglujących, a chcących odpocząć i podziwiać otaczające zalew zielone wzgórza z tafli jeziora, wypożyczalnie przygotowały kajaki, łódki i rowerki wodne. Wokół Jeziora Solińskiego znajduje się kilka bardzo dobrze przygotowanych zielonych plaż, więc osoby, które chcą spędzić upalny letni dzień nad wodą, nie muszą martwić się o miejsce do opalania czy pływania.

Dojazd

Drukuj
Ocena użytkowników:  / 2

Wyświetl większą mapę

O nas słów kilka

Drukuj
Ocena użytkowników:  / 0

Nasze Gospodarstwo Agroturystyczne Pod Bocianami istnieje od 1998 roku. W 2011 roku mija już 13 lat goszczenia w naszym gospodarstwie wczasowiczów, którzy pragną wypocząć w Bieszczadach. Te 13 lat istnienia naszego gospodarstwa agrturystycznego to czas, dzięki któremu możemy poszczycić się ogromnym doświadczeniem oraz profesjonalizmem w zapewnieniu naszym gościom dogodnych warunków oraz niezapomnianych chwil jakie mogą spędzić w Bieszczadach. Nasze doświadczenie bazuje nie tylko na tych 13 lat pracy, ale ma swoje źródło bogatej tradycji naszych przodków. Posiadamy bogate tradycje w przyjmowaniu gości.

Nasza rodzina Pasławskich od wieków mieszka w Bieszczadach, w miejscowości Terka.  W okresie międzywojennym nasza rodzina należała do Związku Szlachty Zagrodowej ( którego notabene prezesem był Stanisław Pasławski ). Po zakończeniu II wojny światowej, a także po wysiedleniach ludności związanych z akcją ?Wisła? Bieszczady opustoszały. Pozostały jedynie polskie rodziny, między innymi nasza rodzina Pasławskich.

W latach 50-tych XX wieku zaczęły przybywać w Bieszczady pierwsze grupy pionierów, przecierały pierwsze szlaki w Bieszczadach. Mój dziadek Antoni Pasławski gościł , tych pierwszych turystów jacy zaczęli odkrywać Bieszczady na nowo. Turyści spali w stodole na sianie lub rozbijali namioty na łące przed naszym rodzinnym domem, który wraz ze stodołą stoi do dziś. Wodę czerpali z przydomowej studni. Natomiast gospodyni moja babka Maria Pasławska gościła przybyłych, zmęczonych i spragnionych ciepłym mlekiem, twarogiem, owczym serem oraz żytnim chlebem z masłem.

Wieczorami turyści zbierali się na ławce przed naszym rodzinnym domem wokół sędziwego już wtedy mojego dziadka Antoniego Pasławskiego by słuchać historii o dawnych dziejach: o I wojnie światowej. Dziadek mój opowiadał o zsyłce na Syberię na którą został zesłany. Mówił o stadach wołów wypasanych na połoninach, gdy był jeszcze młodzieńcem. I biegły wtedy wszystkie myśli ku tym nieogarnionym, zielonym połoninom,  gdzie człowiek czuje się naprawdę wolny. I ja takżejako kilkuletni chłopiec przysłuchiwałem się mojemu dziadkowi, biorąc przykład jak należy przyjmować gości. Był to mój pierwszy warsztat przed założeniem gospodarstwa agroturystycznego.

Od początku naszej działalności nasze gospodarstwo należy do Stowarzyszenia Galicyjskich Gospodarstw Gościnnych Bieszczady oraz przez kilka lat należeliśmy do Polskiej Federacji Turystyki Wiejskiej.


GA Pod Bocianami | Terka 59, 38-613 Wołkowyja | tel. 608 536 092 | email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.